Musy-Świstusy

MUSY-ŚWISTUSY / FIZZING WHIZZBEES (Sherbert Balls)

musy

Miodowe Królestwo było tak zatłoczone uczniami Hogwartu, że nikt nie zwracał na niego uwagi. Zaczął się przepychać, rozglądając się z ciekawością dookoła i powstrzymując się od śmiechu na myśl o minie, jaką by zrobił Dudley, gdyby się dowiedział, gdzie Harry teraz jest.
Było tam mnóstwo półek z najwspanialszym wyborem słodyczy, jaki można sobie wyobrazić. Kremowe bryły nugatu, połyskujące, różowe kostki lodów kokosowych, toffi o barwie miodu, setki najróżniejszych rodzajów czekolad ułożonych w schludnych rzędach, wielka beczka fasolek wszystkich smaków i druga pełna musów – świstusów, lodowych kulek umożliwiających lewitację, o których opowiadał Ron.
Rowling J.K. (1999). Mapa Huncwotów. W: Harry Potter i Więzień Azkabanu (s.208). Poznań: Media Rodzina.

Z książek o Harrym Potterze wiemy, że Musy-Świstusy to sorbetowe kule o smaku wiśniowym, które powodują unoszenie się w powietrzu delektującej się nimi osoby. W piwnicach Miodowego Królestwa przechowywane są w beczułkach.

Moje kuleczki przypominają ich filmowy odpowiednik – są małymi różowymi cukierkami, obtoczonymi oryginalną posypką. Należy je przechowywać w niższej temperaturze, jak te książkowe. W recepturze znajdziecie parę nietypowych ingrediencji i to właśnie one powodują, że nie są to zwyczajne słodycze 🙂 . Pamiętacie lody Kaktusy z wybuchającą posypką lub inne tego sortu słodycze? Jak większość dzieci bardzo je lubiłam, więc do zrobienia Musów -Świstusów użyłam m.in  Popping Candy, czyli słynnego strzelającego proszku oraz musujących oranżadek w proszku. Moje Musy smakują nieco jak strzelająca, w pełni jadalna guma balonowa. Udany eksperyment! 🙂


kulki-musow


Składniki:

  • 500 – 600 g cukru pudru,
  • 20 ml wiśniówki,
  • 30 ml czerwonej oranżady (z butelki),
  • 3 łyżeczki glukozy,
  • 3 łyżeczki żelatyny,
  • 5 paczuszek oranżady w proszku (po 18g jedna) o smaku wiśniowym/truskawkowym,
  • 7 paczek strzelającego proszku popping candy (opakowanie po 4 g).

Wykonanie:

  1. Cukier puder przesiej do miski.
  2. W małym garnuszku podgrzej delikatnie wiśniówkę i oranżadę w płynie. Kiedy będzie już ciepła, dodaj żelatynę i mieszaj do jej rozpuszczenia.
  3. Kiedy żelatyna połączy się płynami, dosyp glukozę i ponownie wymieszaj całość. Nie powinny pozostać żadne grudki.
  4. Na stolnicę przesiej połowę cukru pudru i wymieszaj z oranżadką w proszku.
  5. Do suchych składników (cukru z oranżadką) dolewaj stopniowo żelatynowy płyn, jednocześnie zagniatając cukier puder jak ciasto.
  6. Kiedy składniki zaczną się łączyć w jedną masę, dolej resztę żelatyny i nadal zagniataj, dodając po trochu cukier puder. Ten proces trochę potrwa, ale nie zrażaj się. Masa powinna pochłonąć cały cukier puder.
  7. Z różowego ciasta formuj małe kulki, a następnie obtaczaj je w strzelającym proszku. Mój proszek był dosyć gruby (przypominał sól morską), więc zmieliłam go nieco w młynku do kawy. Musy-Świstusy przechowuj w chłodnym miejscu. Rada – podczas lepienia kulek możesz delikatnie natłuścić dłonie olejem, dzięki czemu formowanie będzie prostsze.

pudelko-musow-swistusow


Pobierz przepis w wersji PDF do wydruku, który ułatwi Ci sporządzenie listy zakupów:

pobierz-przepis-jako-pdf-ikona750

5 uwag do wpisu “MUSY-ŚWISTUSY / FIZZING WHIZZBEES (Sherbert Balls)

  1. Witam. Jestem wegetarianinem, więc chciałbym się zapytać, czy zamiast żelatyny, można użyć innych środków, a jeśli tak, to w jakich ilościach?

    1. Cześć!
      Osobiście nie próbowałam zamienników. Substancją żelującą, która można zastąpić żelatynę jest agar-agar. Niestety nie jestem w stanie określić dokładnych proporcji – zwykle na 1 łyżeczkę żelatyny stosuje się od 1/2 do 2 łyżeczek agaru. Najlepszym rozwiązaniem byłoby kierowanie się wskazówkami dot. proporcji na opakowaniu agaru :). Jeśli zdecydujesz się odtworzyć przepis z wykorzystaniem wegetariańskiego zamiennika żelatyny – daj znać jaki był efekt! Pozdrawiam!

  2. Czy można gdzieś w sklepie stacjonarnym w PL znaleźć ten strzelający proszek? 🙂 Widziałam coś podobnego tylko w postaci lizaków-stóp, które maczało się w takim proszku, nigdy nie osobno.

    1. Swój proszek akurat zamawiałam przez internet, ale widziałam go stacjonarnie w sklepie Flying Tiger. Proszek był dokładnie w takich saszetkach jakich używałam. Nie wiem czy znajduje się na stałe w asortymencie sklepu, ale w okresie między Halloween a świętami Bożego Narodzenia na pewno można go zakupić. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.